Trening siłowy

Kulturystyka: pięć powodów, dla których ma sens po trzydziestce

Kulturystyka kojarzy się z zawodami, olejkiem i pozowaniem, więc większość ludzi odbija się od niej na samym początku. Tymczasem pod tą nazwą kryje się…

kulturystyka z trenerem
Trener personalny może pomóc zacząć trening kulturystyczny

Kulturystyka kojarzy się z zawodami, olejkiem i pozowaniem, więc większość ludzi odbija się od niej na samym początku. Tymczasem pod tą nazwą kryje się po prostu trening ukierunkowany na budowanie mięśni, a lista rzeczy, które daje przeciętnemu człowiekowi, wygląda inaczej, niż sugeruje okładka magazynu.

1. Mięsień jest walutą, która traci się z wiekiem

Po trzydziestce masa mięśniowa spada sama z siebie, jeśli nic się z nią nie robi. Nie chodzi o wygląd, tylko o to, ile jesteś w stanie unieść, jak wstajesz z podłogi i co się dzieje, kiedy się potkniesz.

Trening z obciążeniem jest jedynym bodźcem, który tę tendencję odwraca. Kiedy startujesz w wieku 25 lat, budujesz zapas. Kiedy w wieku 45, zatrzymujesz spadek i to też jest wygrana.

2. Sylwetka zmienia się przez skład ciała, nie przez wagę

Dwie osoby o tej samej masie mogą wyglądać zupełnie inaczej i to jest cała tajemnica. Trening siłowy przesuwa proporcję między mięśniem a tłuszczem, a waga pokazuje z tego jedną liczbę i to zwykle myli.

Dlatego u podopiecznych patrzę na obwody i zdjęcia raz na miesiąc, a nie na wagę codziennie. Jak to poukładać z jedzeniem, opisałem w tekście o bilansie kalorycznym.

3. Nauczysz się pracy, którą widać w liczbach

W kulturystyce wszystko da się zapisać: ciężar, liczba powtórzeń, przerwa. Po trzech miesiącach masz zeszyt, w którym widać, że przysiad poszedł z 40 na 70 kg, i to jest informacja twarda, a nie odczucie.

Ten mechanizm działa też poza salą. Wiele osób pierwszy raz w życiu robi coś przez pół roku bez przerwy właśnie dlatego, że widzi postęp na papierze.

4. Plecy i barki przestają boleć od siedzenia

Osiem godzin przy biurku ustawia sylwetkę w jedną stronę: barki do przodu, biodra sztywne, tułów bez napięcia. Wiosłowanie, martwy ciąg i praca nad łopatkami odwracają dokładnie te trzy rzeczy.

Nie obiecuję, że trening usunie ból, bo to zależy od przyczyny. Widzę natomiast regularnie, że po dwóch, trzech miesiącach ludzie przestają o nim wspominać przy okazji rozmowy o planie.

5. Zaczniesz jeść świadomie, nie z przymusu

Trening wymusza pytanie „ile białka dzisiaj zjadłem” i to jest zwykle pierwszy moment, w którym ktoś patrzy na własną dietę bez kontekstu odchudzania. Przeliczniki na konkretne produkty zebrałem w tekście o tym, ile białka dziennie potrzebujesz.

Od czego zacząć

Trzy sesje na całe ciało w tygodniu, po 45 do 55 minut, ruchy wielostawowe i zeszyt. Rozpisałem to krok po kroku w tekście o tym, jak zacząć ćwiczyć na siłowni. Nie potrzebujesz split, suplementów ani sprzętu domowego, przynajmniej przez pierwsze pół roku.

Zawody są opcją, nie warunkiem wejścia. Zdecydowana większość ludzi, których trenuję, nigdy nie stanie na scenie i nie ma z tym najmniejszego problemu.